ShinyBox COŚ PIĘKNEGO - prezentacja wrześniowej edycji boxa
Mamy już październik. To mój ulubiony miesiąc w roku, więc mam nadzieję, że będzie dobry. W dzisiejszym poście chciałabym jednak powrócić jeszcze na chwilę do września i pokazać Wam wrześniową edycję pudełka ShinyBox. Tym razem pudełko nosi tytuł Coś Pięknego. Bardzo przyjemna nazwa, ale czy faktycznie odzwierciedla zawartość?
COUGAR Olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym
111,00 zł / 30 ml
To produkt gwarantowany dla klientek, dla których wrześniowy zestaw jest przynajmniej drugim w ramach subskrypcji. Marka Cougar do tej pory była mi nieznana, więc chętnie wypróbuję ten olejek. Myślę, że włączę go do mojej jesiennej pielęgnacji.
BIOTANIQE Naturalny krem odżywczy
5,99 zł / 75 ml
Skład tego kremu nie jest raczej naturalny, ale zobaczymy jak się sprawdzi ten produkt. Marka Biotaniqe coraz częściej pojawia się w ShinyBox. Z jednej strony to dobrze, bo można poznać sporą gamę kosmetyków tej marki, ale z drugiej chciałoby się też wypróbować inne marki.
HIALU PURE Serum z kwasem hialuronowym 3%
21,90 zł / 10 ml
Produkt wymienny. Zamiast tego serum można było dostać olejek do kąpieli Kneipp Tajemnica Piękna, maskę w sprayu 12 w 1 Chantal (swoją drogą 12 w 1 trochę mnie niepokoi) lub serum przeciw wypadaniu włosów dla kobiet Pilomax. Serum hialuronowe zawsze się zużyje, więc cieszę się, że na nie trafiłam. Marki nie znam, więc tym bardziej jestem ciekawa.
BIOTANIQE Naturalny krem odżywczy
5,99 zł / 75 ml
Skład tego kremu nie jest raczej naturalny, ale zobaczymy jak się sprawdzi ten produkt. Marka Biotaniqe coraz częściej pojawia się w ShinyBox. Z jednej strony to dobrze, bo można poznać sporą gamę kosmetyków tej marki, ale z drugiej chciałoby się też wypróbować inne marki.
HIALU PURE Serum z kwasem hialuronowym 3%
21,90 zł / 10 ml
Produkt wymienny. Zamiast tego serum można było dostać olejek do kąpieli Kneipp Tajemnica Piękna, maskę w sprayu 12 w 1 Chantal (swoją drogą 12 w 1 trochę mnie niepokoi) lub serum przeciw wypadaniu włosów dla kobiet Pilomax. Serum hialuronowe zawsze się zużyje, więc cieszę się, że na nie trafiłam. Marki nie znam, więc tym bardziej jestem ciekawa.
INSIGHT Nawilżający spray dodający objętości
33,00 zł / 100 ml
33,00 zł / 100 ml
Od dłuższego czasu ciekawiła mnie marka Insight, więc ucieszyłam się, gdy znalazłam we wrześniowym ShinyBoxie taki kosmetyk. Jeszcze go nie używałam, ale pewnie w najbliższych dniach go sprawdzę.
AUSSIE Miracle Moist - szampon do włosów suchych
7,99 zł / 90 ml
Szampon w wersji travel size to super opcja na wypróbowanie kosmetyku. W razie gdyby się nie sprawdził to przynajmniej nie jest to wielka strata. Tym szamponem umyłam przedwczoraj włosy i pierwsze wrażenie jest baaardzo pozytywne. Włosy po umyciu były sypkie, przyjemne w dotyku i wręcz same się rozczesywały. Do tego kosmetyk pachnie jak guma balonowa.
AUSSIE 3 Minute Miracle Reconstructor - 3 minutowa intensywna odżywka do włosów zniszczonych
7,99 zł / 75 ml
Odżywka Aussie też jest w wersji travel size. Po pierwszym użyciu nie zrobiła na mnie takiego WOW jak szampon, ale jest w porządku. Fajnie, że znalazła się we wrześniowym pudełku ShinyBox. Od dawna chciałam ją wypróbować.
BEAUTE MARRAKECH dezodorant naturalny ałunowy w spray'u
13,64 zł - 15,74 zł / 100 ml
Można było trafić na różne wersje. Ja dostałam wariant z werbeną. Wcześniej miałam już okazję wypróbować ten dezodorant, ale w klasycznej wersji. To ciekawy kosmetyk, który faktycznie chroni przed potem. Wersja z werbeną ładnie pachnie.
AUSSIE Miracle Moist - szampon do włosów suchych
7,99 zł / 90 ml
Szampon w wersji travel size to super opcja na wypróbowanie kosmetyku. W razie gdyby się nie sprawdził to przynajmniej nie jest to wielka strata. Tym szamponem umyłam przedwczoraj włosy i pierwsze wrażenie jest baaardzo pozytywne. Włosy po umyciu były sypkie, przyjemne w dotyku i wręcz same się rozczesywały. Do tego kosmetyk pachnie jak guma balonowa.
AUSSIE 3 Minute Miracle Reconstructor - 3 minutowa intensywna odżywka do włosów zniszczonych
7,99 zł / 75 ml
Odżywka Aussie też jest w wersji travel size. Po pierwszym użyciu nie zrobiła na mnie takiego WOW jak szampon, ale jest w porządku. Fajnie, że znalazła się we wrześniowym pudełku ShinyBox. Od dawna chciałam ją wypróbować.
BEAUTE MARRAKECH dezodorant naturalny ałunowy w spray'u
13,64 zł - 15,74 zł / 100 ml
Można było trafić na różne wersje. Ja dostałam wariant z werbeną. Wcześniej miałam już okazję wypróbować ten dezodorant, ale w klasycznej wersji. To ciekawy kosmetyk, który faktycznie chroni przed potem. Wersja z werbeną ładnie pachnie.
STR8 Ahead - odświeżający żel pod prysznic
13,00 zł / 400 ml
To kosmetyk przeznaczony dla mężczyzn. Ja dałam go mojemu mężowi. Ogólnie jest to upominek dla klientek ShinyBox, które wypełniły ankietę oraz posiadających subskrypcję. Zamiennie można było trafić na serum przeciw wypadaniu włosów dla mężczyzn Pilomax. Według mnie żel jest fajniejszą opcją. Do tego bardzo ładnie pachnie.
PABLO COLOR Lakier matujący
W pudełku znalazłam też produkt dodatkowy dla Ambasadorek. Jest to lakier matujący Pablo Color. Raczej nie używam klasycznych lakierów, ale może zrobię wyjątek, bo od dawna chodzą za mną matowe paznokcie.
To już wszystko z wrześniowego pudełka. Ja jestem bardzo zadowolona z tej edycji. Trafiły mi się same fajne produkty. Ponadto dołączenie do boxa produktu dla mężczyzn to świetna decyzja. Zapewne miało to związek z Dniem Chłopaka, ale myślę, że takie kosmetyki powinny pojawiać się częściej. Zawsze to można podarować chłopakowi, mężowi czy nawet tacie nowość do wypróbowania.
13,00 zł / 400 ml
To kosmetyk przeznaczony dla mężczyzn. Ja dałam go mojemu mężowi. Ogólnie jest to upominek dla klientek ShinyBox, które wypełniły ankietę oraz posiadających subskrypcję. Zamiennie można było trafić na serum przeciw wypadaniu włosów dla mężczyzn Pilomax. Według mnie żel jest fajniejszą opcją. Do tego bardzo ładnie pachnie.
PABLO COLOR Lakier matujący
W pudełku znalazłam też produkt dodatkowy dla Ambasadorek. Jest to lakier matujący Pablo Color. Raczej nie używam klasycznych lakierów, ale może zrobię wyjątek, bo od dawna chodzą za mną matowe paznokcie.
To już wszystko z wrześniowego pudełka. Ja jestem bardzo zadowolona z tej edycji. Trafiły mi się same fajne produkty. Ponadto dołączenie do boxa produktu dla mężczyzn to świetna decyzja. Zapewne miało to związek z Dniem Chłopaka, ale myślę, że takie kosmetyki powinny pojawiać się częściej. Zawsze to można podarować chłopakowi, mężowi czy nawet tacie nowość do wypróbowania.
A Wy co sądzicie o tej edycji?
Mi ten box się bardzo podoba. A co do października, uwielbiam go tak samo jak kwiecień. W kwietniu jest biało od kwitnących drzew, a w październiku żółto od liści :)
OdpowiedzUsuńZawartość niestety by mnie nie ucieszyła.
OdpowiedzUsuńZawartość super.
OdpowiedzUsuńjeden z lepszych boxów :D ostatnio się zaczynają poprawiać :D
OdpowiedzUsuńZawartość pudełka jest całkiem fajna, jednak były lepsze :)
OdpowiedzUsuńten zestaw bardzo mnie zaskoczył pozytywnie, cieszę się z jego zawartości. mam nadzieję, że kolejne edycje będą na podobnym poziomie.
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że jest to jeden z ciekawszych boxów jakie ostatnio widać na blogach :)
OdpowiedzUsuńSporo ciekawych rzeczy do przetestowania. Nie znałam tego boxa.
OdpowiedzUsuńMega podoba mi się zawartość tego pudełeczka :)
OdpowiedzUsuńJa jestem ze swojej zawartości bardzo zadowolona ;) Moim zdaniem chyba najlepsze pudełko dotychczas ;) Wydaje mi się nawet, że żaden kosmetyk nie poleci w świat :D Mam wrażenie, że ShinyBox ostatnio znacznie poprawiło swój poziom ;)
OdpowiedzUsuńJa widzę, że te pudełka co raz mniej atrakcyjne są. Słyszałaś o jednej akcji, że oszukują ludzi na te pudełka? Pobierają kwotę kiedy ludzie już zrezygnowali z pudełek, a pudełek nie wysyłają ;/.
OdpowiedzUsuńTrzeba wtedy do nich napisać i wykreślą z bazy. Ja tak miałam z innym pudełkiem - zrezygnowałam, a dalej mi pobierali kasę.
UsuńSeria Moist od Aussie jakoś u mnie nie robi szału. Odżywkę 3 minutową mam, ale jeszcze nie próbowałam ;)
OdpowiedzUsuńŻałuję że pudełko jest już niedostępne bo chętnie bym je zamówiła. Zawartość jest bardzo fajna
OdpowiedzUsuńdla mnie fajna zawartość, podoba mi się że nawet męski żel był. Mąż się ucieszył. Mogliby tak co miesiąc coś męskiego dorzucać.
OdpowiedzUsuńZawartość ShnyBoxa jest całkiem pokaźna. Chyba znowu skuszę się na ich subskrypcję.
OdpowiedzUsuńBardzo fajna zawartość, na takie pudełeczko skusiłabym się i ja, chociaż nigdy nie byłam wielką fanką tego typu niespodzianek :)
OdpowiedzUsuńTym razem się postarali z zawartością ^^
OdpowiedzUsuńCałkiem ok, jednak brakuje mi czegoś pięknego ;)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem nazwa pasuje idealnie do pudełka - coś pięknego :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że znalazło się dużo ciekawych produktów :) Bynajmniej dla mnie.
OdpowiedzUsuńZ tego boxa jestem bardzo zadowolona! Oby Shinybox trzymało ten poziom przynajmniej do końca roku :D
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem nazwa pudełka idealnie pasuje do jego wnętrza - coś pięknego :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jego z lepszych pudelek ostatnich miesiecy ;)
OdpowiedzUsuńMiałam produkty do włosów Aussie, nie polecam. Sama chemia.
OdpowiedzUsuńCiekawe produkty i nawet coś dla mężczyzn :)
OdpowiedzUsuń